Basen dobry na jesień

koło ratunkowe

Zimną porą jesienną coraz mniej ludzi decyduje się na długie spacery lub bieganie. Deszcz i silny wiatr nie zachęcają do wyjścia z domu. Co mają więc począć ludzie, którzy nie mogą sobie wyobrazić nawet pojedynczego ruchu bez choćby odrobiny ruchu? Mogą na przykład wybrać się na basen. W przypadku tego miejsca nie gra roli pora roku – pływać można zawsze, bez względu na warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz. W Polsce baseny powstają jak grzyby po deszczu – i choć jest ich coraz więcej, to wciąż nie brakuje chętnych, którzy chcą trochę popływać. Pływanie jest wspaniałym lekiem na jesienną chandrę. Pozwala jednocześnie się wyżyć, jak i zrelaksować. Wychodząc z wody, człowiek czuje się rześko i świeżo, a przy tym przyjemnie zmęczony. W przypadku basenu warto pamiętać o tym, że są takie godziny, kiedy w tym miejscu pojawia się dużo osób i robi się tłok, ale są też takie, kiedy to ma się cały tor dla siebie. Jeśli więc ktoś dysponuje tylko czasem, powinien wybrać się na pływalnię wcześniej rano lub przedpołudniem – będzie mógł w pełni cieszyć się z wodnej i swobodnej kąpieli…

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.