Krakowska gastronomia

rynek w Krakowie

Stolica Małopolski przyciąga turystów niezależnie od pory roku. Wawel, Sukiennice, Barbakan czy Kościół Mariacki są tak samo urokliwe wiosną, latem, jesienią i zimą. Niemniej jednak apogeum wycieczek turystycznych przypada na sezon wiosenno-letni, kiedy to miasto oraz jego infrastruktura gastronomiczna są najbardziej wydajne. W wakacje przebrnięcie przez rynek Krakowa jest nie lada wyczynem. To właśnie wtedy z całego niemal świata ludzie zjeżdżają się by podziwiać uroki miasta. Właściciele okolicznych kawiarni i restauracji robią wszystko, by sprostać oczekiwaniom turystów. Najtrudniejsze jest zachowanie specyficznego charakteru miasta. Szczególnie obcokrajowcy liczą na to, że zastaną w mieście coś w rodzaju ducha dawnych czasów, w których ludzie wysiadali przed kawiarenką pijąc kawę lub kieliszek czerwonego wina, a nad nimi rozciągały się markizy Kraków i chroniły ich przed promieniami słońca. To wyobrażenie nie współgra zbytnio z ogólnymi tendencjami w organizacji punktów gastronomicznych, niemniej jednak przedsiębiorczy restauratorzy z Krakowa potrafią temu podołać. Dzięki ich staraniu nawet gruzińskie czy ukraińskie restauracje wyglądają tak, jakby stanowiły integralną część miasta od dnia jego założenia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.