Niebezpieczne dzielnice

wykaz funkcji życiowych

Olek od kilku dni leży w szpitalu. Wszystko za sprawą tego, że zachciało mu się wychodzić późną porą ze swojego mieszkania i przejść przez swoje osiedle, które w całym mieście znane jest z tego, że bywa tam bardzo niebezpiecznie. Na swojej drodze Olek napotkał grupę chuliganów i się zaczęło… Osiedle na którym mieszka Olek cieszy się tak złą sławą, że ponoć nawet policjanci starają się nie zapuszczać w te rejony miasta. Olek – jako przyjezdny, który wynajął tam mieszkanie na czas studiów – nie wiedział oczywiście o złej sławie dzielnicy. Skoro jednak w ciemno podpisał umowę najmu, to nie miał teraz już większego wyboru. Przez wiele miesięcy utwierdzał się w przekonaniu, że dzielnica wcale nie jest taka zła, jak wszyscy mówią. W tym czasie dość swobodnie przemieszczał się gdzie chciał i o jakiej porze chciał. Wszystko zmieniło się w ów feralny wieczór. Olek musiał odwiedzić usługi kserograficzne Warszawa, gdyż następnego dnia wczesnym rankiem był umówiony ze swoim promotorem na oddanie pierwszego rozdziału pracy magisterskiej. Jak zwykle spakował swoje rzeczy do plecaka i ruszył w stronę przystanku autobusowego. Tam właśnie napotkał grupę młodych ludzi, którzy byli wyraźnie podchmieleni. Gdy tylko zobaczyli chłopaka, zaczęli go zaczepiać. Olek próbował ich ignorować, ale to tylko pogorszyło sytuację. Chłopak nie pamięta dokładnie co się działo. Wie tylko, że następnego dnia obudził się w szpitalu cały poobijany.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.